Stuligrosz

Czy zakręcać kaloryfery na lato – co warto wiedzieć?

Decyzja o zakręcaniu kaloryferów na lato jest częstym pytaniem dla wielu właścicieli mieszkań i domów. W okresie letnim, gdy temperatury są wysokie, grzejniki nie są potrzebne do ogrzewania pomieszczeń, co naturalnie prowadzi do rozważań na temat ich wyłączania. Jednak eksperci wskazują, że całkowite zakręcanie grzejników na „zero” może przynieść więcej szkody niż pożytku, prowadząc do problemów technicznych i w niektórych przypadkach nawet do zwiększenia kosztów. W 2025 roku, w obliczu rosnących cen energii i większej świadomości ekologicznej, kluczowe jest racjonalne podejście do zarządzania systemem grzewczym, aby osiągnąć realne oszczędności i zapewnić długotrwałe, sprawne działanie instalacji. Warto dokładnie przeanalizować wszystkie aspekty tej decyzji, aby działać z korzyścią dla naszego gospodarstwa domowego i środowiska.

Czy warto zakręcać kaloryfery na lato, aby zmniejszyć koszty ogrzewania?

Korzyści finansowe związane z zakręcaniem kaloryferów latem są tematem, który wymaga szczegółowej analizy, ponieważ nie zawsze przekłada się na realne oszczędności, zwłaszcza w budynkach wielorodzinnych. Eksperci od ogrzewania zgodnie podkreślają, że w większości przypadków, szczególnie w blokach mieszkalnych z ogrzewaniem miejskim, całkowite zakręcenie grzejników na zero nie tylko nie przynosi spodziewanych oszczędności, ale może wręcz prowadzić do zwiększonych kosztów eksploatacyjnych całego budynku. Zamykanie dopływu ciepła do grzejników w okresie, kiedy nie jest ono niezbędne, wydaje się intuicyjnie oszczędne, jednak w praktyce, ciepło może przenikać od sąsiadów, co generuje tzw. „pasożytnictwo cieplne”. W takich sytuacjach, choć nie korzystasz bezpośrednio ze swojego grzejnika, system centralny nadal ponosi koszty, a Ty możesz zostać obciążony opłatami stałymi lub za ciepło, które „przejmujesz” z sąsiedztwa, a nawet narazić się na mandat (nawet 500 zł w skrajnych przypadkach, jak informują niektóre spółdzielnie). Dla domów z indywidualnym ogrzewaniem gazowym czy elektrycznym oszczędności mogą być bardziej namacalne, gdyż kocioł nie będzie uruchamiany, ale ryzyko problemów z instalacją po dłuższym przestoju pozostaje.

Długoterminowo, zmniejszenie eksploatacji grzejnika może przedłużyć jego żywotność, jednak całkowite odcięcie przepływu wody niesie ryzyko korozji wewnętrznej i zablokowania zaworów. To rozsądna decyzja dotycząca zarządzania energią, jeśli jest podejmowana świadomie i zgodnie z zaleceniami, uwzględniając typ systemu grzewczego. To nie tylko kwestia ekonomiczna, ale i ekologiczna, mająca wpływ na redukcję emisji i ochronę środowiska, pod warunkiem, że nie prowadzi do nieefektywnego funkcjonowania całego systemu.

Jak odpowiednio przygotować kaloryfer na sezon letnich miesięcy?

Wbrew powszechnym intuicjom, przygotowanie kaloryferów na lato nie polega na ich całkowitym zakręcaniu. Wręcz przeciwnie, eksperci zalecają odkręcenie głowic termostatycznych na maksymalną wartość (zwykle „5”). Ta prosta czynność ma kluczowe znaczenie dla długotrwałego i sprawnego działania całej instalacji grzewczej. Maksymalne otwarcie zaworów termostatycznych pozwala na swobodny przepływ wody przez grzejnik, nawet jeśli nie jest ona podgrzewana, co zapobiega zjawisku blokowania się zaworów, gromadzeniu się osadów oraz wewnętrznej korozji.

Blokada zaworów, spowodowana długotrwałym brakiem ruchu trzpienia, może prowadzić do konieczności ich wymiany, co generuje niepotrzebne koszty i wymaga interwencji fachowca. Ponadto, pozostawienie grzejników otwartych zapobiega zapowietrzaniu się systemu, co jest częstym problemem na początku sezonu grzewczego. Zapowietrzone grzejniki nie grzeją efektywnie, co skutkuje niższym komfortem cieplnym i wyższymi rachunkami za energię, ponieważ kocioł musi pracować intensywniej, by osiągnąć zadaną temperaturę. Te proste czynności, takie jak odkręcenie zaworów i ewentualne odpowietrzenie przed sezonem, pomogą nie tylko zaoszczędzić energię w dłuższej perspektywie, ale także znacząco przedłużyć żywotność instalacji grzewczej i uchronić przed awariami.

Czy zakręcać grzejnik na zero, czy na piątkę?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczących obsługi grzejników poza sezonem grzewczym. Stanowisko ekspertów jest jednoznaczne: zdecydowanie należy ustawić grzejnik na maksymalną wartość, czyli na „piątkę”, a nie zakręcać go na „zero”. Całkowite zakręcenie grzejnika na dłuższy czas, zwłaszcza w okresie letnim, może prowadzić do szeregu problemów, które ujawniają się na początku kolejnego sezonu grzewczego. Przede wszystkim, trzpień zaworu termostatycznego, pozostawiony w pozycji „zero”, jest ściśnięty i może się zablokować, uniemożliwiając swobodny przepływ wody. Skutkuje to tym, że grzejnik nie będzie grzał, a jego odblokowanie często wymaga użycia specjalnych narzędzi lub nawet wymiany zaworu. Badania branżowe wskazują, że nawet 9 na 10 właścicieli mieszkań popełnia błąd, całkowicie zakręcając grzejniki na lato, co niestety często kończy się kosztownymi naprawami.

Ustawienie zaworu na „piątkę” zapewnia jego pełne otwarcie i zapobiega zablokowaniu. Pozwala to na cyrkulację wody w systemie (nawet jeśli nie jest ona gorąca), co redukuje ryzyko korozji wewnętrznej elementów grzejnika i rur. Dodatkowo, swobodny przepływ pomaga uniknąć gromadzenia się powietrza w instalacji, które jest główną przyczyną problemów z odpowietrzaniem i nierównomiernym grzaniem jesienią. Warto pamiętać, że nawet w trybie letnim, w przypadku nagłego spadku temperatury, systemy z czujnikami zewnętrznymi mogą aktywować przepływ wody, a otwarte zawory gwarantują, że ciepło dotrze do grzejników bez przeszkód.

Jak ustawić zawory i głowice termostatyczne po sezonie grzewczym?

Odpowiednie ustawienie zaworów i głowic termostatycznych po zakończeniu sezonu grzewczego jest kluczowe dla zachowania sprawności całej instalacji. Jest to czynność prosta, ale często pomijana, co może skutkować awariami i obniżeniem efektywności ogrzewania w przyszłości. Eksperci zalecają, aby każdą głowicę termostatyczną odkręcić na maksymalną pozycję, czyli ustawić ją na cyfrę „5” (lub symbol śnieżynki/słońca, jeśli taki występuje).

Prawidłowe postępowanie powinno wyglądać następująco:

  • Odkręć głowice na maksimum: Przekręć wszystkie głowice termostatyczne na najwyższe ustawienie (np. „5”). Zapewni to pełne otwarcie zaworów, co jest niezbędne dla ich prawidłowego funkcjonowania i zapobiegnie zablokowaniu trzpienia zaworu.
  • Zachowaj cyrkulację: Pełne otwarcie pozwala na cyrkulację wody w systemie, nawet jeśli jest ona zimna. Jest to ważne, aby zminimalizować ryzyko wewnętrznej korozji grzejników i zaworów oraz gromadzenia się osadów.
  • Unikaj zapowietrzania: Otwarty zawór ułatwia odpowietrzanie instalacji przed kolejnym sezonem, a w niektórych systemach pomaga zapobiec zapowietrzaniu się w ogóle. Dzięki temu system będzie gotowy do sprawnego uruchomienia jesienią.
  • Monitoruj stan zaworów: Raz na kilka tygodni można delikatnie poruszyć głowicą termostatyczną, aby upewnić się, że trzpień zaworu nie zastygł. Jest to szczególnie ważne w przypadku starszych instalacji.

Pamiętając o tych zasadach, zapewnisz sobie spokój na lato i bezproblemowy start kolejnego sezonu grzewczego, unikając niepotrzebnych napraw i kosztów.

Wpływ zakręcania kaloryferów na różne typy systemów grzewczych

Skuteczność i zasadność zakręcania kaloryferów na lato różni się znacząco w zależności od typu systemu grzewczego, w którym funkcjonują. Zrozumienie tych różnic jest kluczowe dla podjęcia świadomej decyzji i uniknięcia niepożądanych konsekwencji. W systemach ogrzewania miejskiego, typowych dla budynków wielorodzinnych, całkowite zakręcenie grzejników na „zero” jest często nieefektywne, a nawet niezalecane. W takich budynkach opłaty za ciepło często obejmują nie tylko zużycie mierzone indywidualnie, ale także część stałą, niezależną od realnego poboru, a także koszty ogrzewania części wspólnych. Ponadto, wyłączając swój grzejnik, nadal „kradniesz” ciepło od sąsiadów poprzez przegrody budowlane, co w niektórych spółdzielniach może być traktowane jako „pasożytnictwo cieplne” i skutkować karami finansowymi.

W przypadku indywidualnych systemów gazowych lub elektrycznych (np. piece gazowe, kotły elektryczne, pompy ciepła), zakręcanie grzejników (w sensie odłączenia ich od aktywnego obiegu ciepła) może przynieść realne oszczędności. Jeśli kocioł jest wyposażony w czujniki temperatury zewnętrznej i wewnętrznej, a zawory są ustawione na „piątkę”, kocioł nie uruchomi się, dopóki temperatura w pomieszczeniu nie spadnie poniżej ustalonego minimum. To oznacza, że nie zużywa on paliwa czy prądu na podgrzewanie wody. Jednak nawet w tych systemach zaleca się pozostawienie głowic termostatycznych w pozycji otwartej, aby zapobiec awariom zaworów i zapowietrzaniu. Pompy ciepła, ze względu na swoją specyfikę pracy (często wykorzystywane również do chłodzenia), mogą wymagać innych ustawień, ale i w ich przypadku utrzymanie swobodnego przepływu przez grzejniki (jeśli są częścią systemu) jest korzystne.

Potencjalne problemy z zakręcaniem kaloryferów na zero

Całkowite zakręcenie grzejników na „zero” na długi okres, choć wydaje się prostym sposobem na oszczędności, może prowadzić do szeregu poważnych problemów technicznych, które w dłuższej perspektywie generują dodatkowe koszty i frustrację. Jednym z najczęstszych problemów jest zablokowanie zaworów termostatycznych, zwłaszcza tych starszego typu z metalową iglicą. Gdy zawór jest zakręcony, iglica pozostaje wciśnięta przez wiele miesięcy, co może spowodować jej zablokowanie w pozycji zamkniętej. W efekcie, gdy nadejdzie jesień i będziemy chcieli uruchomić ogrzewanie, grzejnik może pozostać zimny, a odblokowanie iglicy wymaga często siły, specjalnych narzędzi lub interwencji serwisanta.

Kolejnym zagrożeniem jest korozja wewnętrzna grzejników i rur. W systemach, gdzie woda jest odcięta od obiegu na długi czas, brak cyrkulacji sprzyja powstawaniu osadów i procesom korozyjnym wewnątrz instalacji. Może to prowadzić do uszkodzeń grzejników, a w skrajnych przypadkach do wycieków. Dodatkowo, całkowite zakręcenie grzejników zwiększa ryzyko zapowietrzania się systemu. Powietrze, które dostaje się do instalacji, gromadzi się w najwyższych punktach, czyli często w grzejnikach. Zapowietrzone grzejniki nie grzeją równomiernie lub wcale, co zmusza do ich odpowietrzania, co jest dodatkową, niepotrzebną pracą. W budynkach wielorodzinnych, jak już wspomniano, zakręcanie grzejników może też prowadzić do „pasożytnictwa cieplnego”, czyli nieświadomego pobierania ciepła od sąsiadów, co w konsekwencji może skutkować naliczeniem kary przez spółdzielnię.

Kroki jak odpowietrzyć kaloryfer

Odpowietrzanie kaloryfera to prosta, ale niezwykle ważna czynność konserwacyjna, którą warto wykonać przed rozpoczęciem sezonu grzewczego lub w jego trakcie, jeśli zauważymy, że grzejnik nie grzeje równomiernie lub wydaje bulgoczące dźwięki. Powietrze w instalacji znacząco obniża jej wydajność, prowadząc do wyższych rachunków i niższego komfortu cieplnego. Pamiętaj, aby przed przystąpieniem do odpowietrzania zabezpieczyć podłogę i mieć pod ręką odpowiednie narzędzia.

Oto kroki, które należy wykonać:

  1. Przygotuj narzędzia: Będziesz potrzebować specjalnego kluczyka do odpowietrzania (często kwadratowy lub z wycięciem na śrubokręt), małego pojemnika (np. kubka lub miski) na wodę oraz szmatki.
  2. Wyłącz pompę centralnego ogrzewania: Jeśli masz indywidualny system grzewczy, wyłącz pompę obiegową w kotle lub piecu. W przypadku ogrzewania miejskiego nie jest to konieczne, ale upewnij się, że grzejniki są włączone i system działa.
  3. Znajdź zawór odpowietrzający: Zazwyczaj znajduje się on w górnej części grzejnika, po jego boku, naprzeciwko głowicy termostatycznej. Może to być mała śrubka z nacięciem lub specjalny kranik.
  4. Podstaw pojemnik i odkręć zawór: Podstaw kubek pod zawór odpowietrzający i bardzo powoli odkręcaj go kluczykiem lub śrubokrętem. Usłyszysz syk uchodzącego powietrza.
  5. Poczekaj na wodę: Pozwól, aby powietrze uchodziło, aż zacznie lecieć cienki strumień wody. Kiedy woda zacznie płynąć równomiernie, bez pęcherzyków powietrza, zakręć zawór odpowietrzający.
  6. Sprawdź ciśnienie w instalacji: Po odpowietrzeniu wszystkich grzejników sprawdź ciśnienie w systemie (manometr na kotle lub piecu). Jeśli spadło, należy je uzupełnić do wartości zalecanej przez producenta (zazwyczaj 1,2-1,5 bara).

Regularne odpowietrzanie zapewnia efektywną pracę grzejników i pozwala na pełne wykorzystanie ich potencjału grzewczego.

Osoby wrażliwe na temperaturę: dzieci i seniorzy

Utrzymanie stabilnej i komfortowej temperatury w pomieszczeniach jest niezwykle ważne, zwłaszcza gdy w domu przebywają małe dzieci lub osoby starsze. Ich organizmy są bardziej wrażliwe na wahania temperatury, co może wpływać na ich zdrowie i samopoczucie. Dla niemowląt i małych dzieci nagłe spadki temperatury mogą prowadzić do przeziębień, a zbyt niska temperatura utrudnia im termoregulację. Optymalna temperatura w pokoju dziecięcym to zazwyczaj 20-22°C, a w nocy nieco niższa, około 18-20°C. U osób starszych, ze względu na osłabiony układ odpornościowy i często występujące problemy z krążeniem, zbyt niska temperatura może zaostrzać dolegliwości reumatyczne, bóle stawów, a także zwiększać ryzyko infekcji.

Dlatego, nawet latem, w przypadku chłodniejszych dni lub nocy, warto zachować pewną elastyczność w zarządzaniu ogrzewaniem. Całkowite wyłączenie systemu w budynkach z indywidualnym ogrzewaniem może być niekorzystne. Zamiast tego, lepiej jest ustawić głowice termostatyczne na niższą, ale stałą wartość (np. „2” lub „3”), która zapewni minimalne dogrzewanie w razie potrzeby. Rozwiązaniem mogą być inteligentne termostaty, które pozwalają na precyzyjne programowanie temperatury w poszczególnych pomieszczeniach, dostosowując ją do harmonogramu dnia i specyficznych potrzeb domowników. W ten sposób można zapewnić komfort i bezpieczeństwo najwrażliwszym członkom rodziny, jednocześnie minimalizując zużycie energii.

Alternatywne metody oszczędzania energii

Zakręcanie grzejników to tylko jeden z elementów kompleksowej strategii oszczędzania energii w domu. Istnieje wiele innych, często bardziej efektywnych metod, które warto wdrożyć, aby znacząco obniżyć rachunki za ogrzewanie i elektryczność. Inwestycja w odpowiednią izolację termiczną budynku jest podstawą – dobrze ocieplone ściany, dach i podłogi minimalizują straty ciepła, co bezpośrednio przekłada się na niższe zapotrzebowanie na energię. Równie ważne jest uszczelnienie okien i drzwi. Nawet najlepsze grzejniki nie będą skuteczne, jeśli ciepło będzie uciekać przez nieszczelności. Warto regularnie sprawdzać stan uszczelek i wymieniać je, gdy są zużyte, a także rozważyć montaż rolet zewnętrznych, które dodatkowo izolują pomieszczenia.

Kolejnym krokiem jest optymalizacja użytkowania urządzeń grzewczych. Inteligentne termostaty to nowoczesne rozwiązanie, które pozwala na precyzyjne sterowanie temperaturą w każdym pomieszczeniu, programowanie harmonogramów ogrzewania i zdalne zarządzanie systemem. Dzięki nim można obniżać temperaturę, gdy nikogo nie ma w domu, lub w nocy, a podnosić ją przed powrotem domowników, unikając niepotrzebnego marnowania energii. Warto również pamiętać o regularnym serwisowaniu kotła i grzejników, co zapewnia ich optymalną wydajność. Dodatkowo, świadome użytkowanie energii elektrycznej, np. poprzez wyłączanie światła w pustych pomieszczeniach, odłączanie ładowarek czy korzystanie z energooszczędnych urządzeń, również wnosi znaczący wkład w domowy budżet. Analizy pokazują, że obniżenie temperatury o zaledwie 2°C może przynieść 5-8% oszczędności na ogrzewaniu.

Dlaczego tak wiele osób zakręca grzejniki w okresie letnim?

Decyzja o zakręcaniu grzejników w lecie wynika z naturalnego dążenia do obniżenia kosztów i przekonania, że nieużywane urządzenia nie powinny generować wydatków. Wielu ludzi działa z intuicją, zakładając, że skoro nie potrzebują ciepła, to całkowite odcięcie dopływu do grzejników jest najbardziej logicznym krokiem, który pozwoli zaoszczędzić na rachunkach za ogrzewanie. To powszechne przekonanie jest często wzmocnione rosnącymi cenami energii, które skłaniają do poszukiwania wszelkich możliwych sposobów na redukcję wydatków. Dla wielu osób to także element dbałości o środowisko – mniejsze zużycie energii to mniejsza emisja CO2 i bardziej zrównoważony rozwój.

Niestety, jak wskazują eksperci, ta intuicja może być mylna, zwłaszcza w kontekście budynków wielorodzinnych podłączonych do sieci miejskiej. O ile w domach jednorodzinnych z własnym systemem grzewczym zakręcenie grzejników (poprzez ich dezaktywację w systemie zarządzania kotłem, przy jednoczesnym pozostawieniu otwartych zaworów) może realnie wpłynąć na zużycie paliwa, o tyle w blokach mieszkalnych sprawa jest bardziej skomplikowana. Systemy opłat często uwzględniają koszty stałe i części wspólne, a ciepło przenika przez ściany. Brak wiedzy na temat zaleceń ekspertów dotyczących pozostawiania zaworów na „piątce” oraz nieświadomość potencjalnych problemów technicznych (takich jak blokowanie zaworów czy zapowietrzanie) sprawiają, że praktyka całkowitego zakręcania grzejników jest wciąż bardzo rozpowszechniona. Długoterminowe oszczędności na rachunkach są zauważalne przy regularnym stosowaniu odpowiednich praktyk, ale niekoniecznie tych opartych na całkowitym wyłączeniu.

Kiedy zakończyć sezon grzewczy i jak postępować z grzejnikami?

Moment zakończenia sezonu grzewczego zależy przede wszystkim od warunków atmosferycznych i decyzji zarządcy budynku (w przypadku ogrzewania miejskiego) lub własnych preferencji (w domach z indywidualnym systemem). Zazwyczaj sezon grzewczy kończy się, gdy średnia dzienna temperatura zewnętrzna utrzymuje się powyżej 10-15°C przez kilka kolejnych dni. Śledzenie prognoz pogodowych jest kluczowe, aby uniknąć sytuacji, gdy nagłe spadki temperatur zaskoczą nas niespodziewanie, zwłaszcza w okresie wiosennym, kiedy zdarzają się przymrozki. Decyzja o „zakręceniu” kaloryferów, w kontekście eksperckich zaleceń, powinna być rozumiana jako przejście z aktywnego trybu grzewczego na tryb letni, a nie całkowite odcięcie grzejników.

Najlepszym okresem na „przygotowanie” kaloryferów na lato jest późna wiosna lub wczesne lato, kiedy temperatury zewnętrze stabilnie wzrastają. W tym czasie należy pamiętać o odkręceniu głowic termostatycznych na maksymalną pozycję („5”), co zapobiega zablokowaniu zaworów i zapowietrzaniu systemu. W budynkach wielorodzinnych zarządca decyduje o włączeniu i wyłączeniu ogrzewania centralnego, ale indywidualne ustawienie głowic pozostaje w gestii mieszkańców. W domach z własnym kotłem grzewczym można po prostu przełączyć system na tryb letni, który zazwyczaj odpowiada za podgrzewanie tylko ciepłej wody użytkowej, a grzejniki będą czekać na wznowienie pracy w nowym sezonie. Dzięki temu możemy lepiej zarządzać naszym systemem grzewczym i być przygotowanym na chłodniejsze dni, gdy nadejdzie jesień, bez obaw o awarie czy niepotrzebne koszty.

FAQ: Najczęstsze pytania o zakręcanie kaloryferów na lato

Czy podczas wietrzenia zakręcać kaloryfer?

Tak, to podstawowa zasada efektywnego i energooszczędnego wietrzenia. Przed otwarciem okien na oścież zawsze należy zakręcić głowice termostatyczne na „zero” (lub symbol śnieżynki). Zapobiegnie to niepotrzebnemu uruchomieniu grzejnika, który próbowałby dogrzać szybko wychładzające się pomieszczenie. Po zakończeniu wietrzenia (zazwyczaj 5-10 minut) należy ponownie ustawić głowice na preferowaną temperaturę, a po sezonie grzewczym – na „piątkę”.

Czy zakręcanie grzejników na lato w bloku jest opłacalne?

Zazwyczaj nie jest opłacalne, a wręcz może być problematyczne. W budynkach wielorodzinnych z ogrzewaniem miejskim ciepło przenika od sąsiadów przez ściany, co prowadzi do tzw. „pasożytnictwa cieplnego”. Oznacza to, że Twój lokal jest dogrzewany, mimo że grzejniki są zakręcone, a Ty możesz nadal ponosić część kosztów stałych. Co więcej, niektóre spółdzielnie mogą nakładać kary za całkowite zakręcenie grzejników, ponieważ zaburza to równowagę cieplną w całym budynku i zwiększa koszty dla sąsiadów. Eksperci zalecają pozostawienie głowic na „piątce” również w blokach.

Dlaczego eksperci zalecają ustawienie grzejników na „piątkę” latem?

Ustawienie głowic termostatycznych na maksymalną wartość („5”) latem jest kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania instalacji grzewczej. Zapobiega to blokowaniu zaworów, co jest częstym problemem po dłuższym okresie bezczynności (trzpień zaworu może się zablokować w pozycji zamkniętej). Ponadto, pełne otwarcie zaworów pozwala na swobodną cyrkulację wody, nawet zimnej, co minimalizuje ryzyko korozji wewnętrznej grzejników i zapobiega gromadzeniu się powietrza w instalacji. Dzięki temu grzejniki będą gotowe do pracy bez problemów na początku kolejnego sezonu grzewczego.

Co to jest „pasożytnictwo cieplne”?

Pasożytnictwo cieplne to zjawisko występujące w budynkach wielorodzinnych, gdy mieszkańcy celowo zakręcają swoje grzejniki na „zero”, licząc na to, że ich mieszkanie zostanie ogrzane przez ciepło przenikające od sąsiednich lokali lub przez piony grzewcze. Choć pozwala to na indywidualne zmniejszenie zużycia, obciąża to sąsiadów i cały system grzewczy, który musi pracować intensywniej, by zrekompensować straty. W efekcie osoby „kradnące” ciepło oszczędzają, ale koszty rozkładają się na innych lokatorów, co bywa podstawą do nałożenia kar przez zarządców nieruchomości.

Jak często odpowietrzać kaloryfer?

Grzejniki powinno się odpowietrzać co najmniej raz w roku, najlepiej tuż przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. To podstawowa czynność konserwacyjna, która zapewnia optymalną wydajność ogrzewania. Dodatkowo, jeśli w trakcie sezonu zauważysz, że grzejnik nie grzeje równomiernie (np. jest zimny u góry, a ciepły u dołu), wydaje bulgoczące dźwięki lub szumi, jest to sygnał, że należy go ponownie odpowietrzyć. Regularne odpowietrzanie eliminuje nagromadzone powietrze, które blokuje przepływ ciepłej wody i zmniejsza efektywność grzania.

Przeczytaj też:  Jakie znaczenie ma hiacynt w symbolice kwiatów?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *